fbpx

Uzależnienie od gier – ucieczka w wirtualny świat

Komputery stały się nieodłączną częścią naszego życia. Nie sposób wyobrazić sobie współczesnego człowieka (zwłaszcza młodego), który w ogóle by z nich nie korzystał. Urządzenia elektroniczne towarzyszą nam w pracy, podczas nauki, a także w czasie wolnym. Jedną z form rozrywki, których dostarczają, są gry komputerowe. Czasami stanowią one jedynie niewinną przyjemność, jednak zdarza się również, że młodzi ludzie uciekają w świat wirtualny, zaniedbując ten rzeczywisty, a w efekcie wpadają w groźny nałóg. Jak rozpoznać uzależnienie od gier i jak się przed nim chronić?

Dostęp do internetu – zło czy dobro?

Powszechny dostęp do komputerów, internetu oraz gier komputerowych to stosunkowo nowe zjawisko. Można więc powiedzieć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu tego typu zagrożenia w ogóle nie istniały, w przeciwieństwie do alkoholu, narkotyków, nikotyny, seksu czy hazardu. Wielu osobom trudno jest odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Dorośli, którzy dorastali bez nowoczesnych technologii, dostrzegają przede wszystkim ich negatywne strony: martwią się, że ich dzieci spędzają zbyt dużo czasu przed ekranem, uważają, że inne rozrywki (np. czytanie książek, zabawa na świeżym powietrzu itp.) są znacznie bardziej wartościowe i rozwijające oraz obawiają się o zdrowie swoich pociech – w końcu nie bez powodu wciąż mówi się o problemach z kręgosłupem, pogorszeniu wzroku w wyniku wpatrywania się w monitor oraz uzależnieniu od internetu czy gier komputerowych. Z kolei dla młodych ludzi korzystanie z komputerów jest niemal równie naturalne jak oddychanie. Dla nich urządzenia tego typu niosą za sobą przede wszystkim korzyści: pomagają w pracy i w nauce, umożliwiają kontakt z osobami znajdującymi się nawet po drugiej stronie globu, dostarczają najnowszych informacji z kraju i świata oraz pozwalają na korzystanie z różnego rodzaju rozrywek: od słuchania muzyki, poprzez czytanie blogów, oglądanie filmów i rozmowy na forach, aż po granie w rozmaitego rodzaju gry.

W żadnej z tych rzeczy nie ma niczego złego. Nie da się ukryć, że komputery bardzo ułatwiają i uprzyjemniają nasze codzienne życie. Ich używania wręcz nie da się uniknąć: większość dzisiejszych szkół, uczelni oraz biur po prostu tego od nas wymaga. Wbrew pozorom, nawet demonizowane gry komputerowe mogą być bardzo rozwijające: poprawiają zdolność do logicznego i analitycznego myślenia, uczą wielozadaniowości, refleksu, precyzji oraz zdobywania informacji, a niektóre z nich nawet pomagają hamować agresję i zwiększają kompetencje językowe.

Najważniejszy jest umiar

Podobnie jak w przypadku alkoholu, zakupów, seksu czy sportu – zagrożeniem nie jest sama czynność, a brak umiaru w jej wykonywaniu. Granie w gry komputerowe może być neutralnym, a nawet pozytywnym zjawiskiem, pod warunkiem, że nie koliduje z innymi dziedzinami życia. Jeśli gracz spędza przed komputerem rozsądną ilość czasu i robi to tylko w godzinach przeznaczonych na rozrywkę, nie ma powodów do obaw. Zdarza się jednak, że przez tego rodzaju hobby przestajemy wywiązywać się ze swoich obowiązków, zaniedbujemy istotne kontakty społeczne, porzucamy swoje dotychczasowe pasje, a nawet niszczymy własne zdrowie.

W 2018 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD) tzw. „zaburzenie gracza” (gaming disorder). Jakie objawy wskazują na występowanie tej choroby? Po pierwsze: gra oraz zachowania nakierowane na grę stają się priorytetowe i spychają inne aktywności na dalszy plan. Po drugie: gracz traci kontrolę nad tymi czynnościami, nawet wtedy, gdy prowadzą do jednoznacznie negatywnych skutków. Po trzecie: w wyniku nadmiernego grania w gry komputerowe dochodzi do zaburzenia relacji rodzinnych i towarzyskich chorego, a nierzadko pojawiają się również zaburzenia snu, odżywiania oraz aktywności fizycznej.

Nietrudno zauważyć, że symptomy „zaburzenia gracza” idealnie pokrywają się z objawami innych uzależnień. Początek zwykle jest podobny: granie w gry jest czynnością okazjonalną, wykonywaną w granicach normy. Gracz zasiada do komputera jedynie w czasie wolnym, całkowicie kontroluje tę aktywność i wywiązuje się z innych zobowiązań. Jest zaangażowany w kontakty społeczne, ma inne zainteresowania, dobrze sobie radzi w szkole lub pracy. W bardzo dużej części przypadków tak właśnie pozostanie – podobnie jak większość z nas jest w stanie pić alkohol w sposób kontrolowany, okazjonalnie brać udział w grach hazardowych, a zdrowe odżywianie, uprawianie sportu, seks, zakupy czy praca zawodowa są dla nas normalnymi elementami rzeczywistości, które nie dominują nad innymi dziedzinami życia. Od czasu do czasu zdarza się jednak, że nasze zaangażowanie w jakąś czynność zaczyna nieproporcjonalnie rosnąć, a my tracimy nad nim kontrolę. Zwykle prowadzi to do nadużywania, a w dalszej perspektywie – uzależnienia wymagającego profesjonalnej terapii.

Uzależnienie od gier komputerowych

Jeśli ktoś myśli, że nałogi dotyczą wyłącznie substancji psychoaktywnych, takich jak alkohol, narkotyki, dopalacze czy papierosy – jest w błędzie. Uzależnienie od gier komputerowych to tzw. nałóg behawioralny, czyli związany z wykonywaniem czynności. W takim wypadku nie mamy do czynienia z uzależnieniem fizycznym (fizjologicznym), jednak możemy doświadczyć silnej zależności psychicznej (psychologicznej). W praktyce oznacza to, że nie występuje stan odurzenia, a brak dostępu do przedmiotu uzależnienia nie powoduje objawów zespołu abstynencyjnego (do których należą np. drżenie i bóle mięśni, nadmierna potliwość, nudności, światłowstręt czy zaburzenia świadomości), jednak nałogowiec doświadcza takich symptomów jak silny przymus grania w gry czy trudności w kontrolowaniu czasu spędzanego przed komputerem. Z „zaburzeniem gracza” można powiązać również trzeci rodzaj uzależnienia, czyli zależność społeczną. W takim przypadku wykonywanie danej czynności związane jest ze zwyczajami panującymi w grupie społecznej, do której należy chory. Jeśli np. nastolatek zawsze gra ze znajomymi lub pozostaje pod silnym wpływem społeczności graczy sieciowych, może kontynuować granie, by nie stracić ich akceptacji.

Oczywiście, fakt, że czynności nie uzależniają fizycznie, nie oznacza, że nałogi behawioralne nie mają żadnego związku z biologią i fizjologią naszego organizmu. Przyjemne zajęcia powodują wzmożoną aktywność tzw. układu nagrody w naszym układzie nerwowym. W efekcie w naszym ciele wydzielana jest większa ilość dopaminy, a my czujemy euforię, przyjemność i ulgę. Można powiedzieć, że osoby uzależnione od gier komputerowych uzależniają się właśnie od tego efektu. W dodatku istotną rolę odgrywają tutaj geny – jedni mogą pić dużo alkoholu, sporo pracować lub często przesiadywać przed komputerem i nie wpaść w nałóg, a inni mają do niego wrodzone skłonności, w związku z czym powinni bardzo uważać na ilość czasu spędzanego na tego typu czynnościach.

Jak rozpoznać uzależnienie od gier komputerowych? Większość symptomów jest bardzo zbliżona do oznak innych nałogów. Chory spędza przed komputerem coraz więcej czasu. Można zauważyć, że nie jest w stanie tego kontrolować – często zaniedbuje przez to sen, obowiązki domowe i inne zobowiązania. Coraz gorzej się uczy lub doświadcza problemów w pracy. Ogranicza spotkania ze znajomymi i zaniedbuje swoje pasje. Rzeczy, które jeszcze do niedawna były dla niego ważne, teraz są zupełnie nieistotne. Nawet kiedy nie gra, wciąż myśli o czasie spędzanym przed ekranem. Kiedy nie może grać – denerwuje się, jest drażliwy i odczuwa ogromny dyskomfort. Jednocześnie żarliwie zaprzecza, jakoby miał jakikolwiek problem. Twierdzi, że całkowicie panuje nad swoim zachowaniem i mógłby przestać grać, gdyby tylko chciał. Pojawia się coraz więcej negatywnych konsekwencji nałogu: rozpad więzi przyjacielskich i rodzinnych, problemy finansowe (spowodowane wydawaniem coraz większych sum na grę oraz podbieraniem pieniędzy rodzinie), kłopoty w szkole czy pracy. Może dojść również do zaniedbywania własnego zdrowia: przez ciągłe przesiadywanie przed komputerem pojawiają się problemy ze wzrokiem i bóle pleców, chory źle się odżywia, zbyt mało śpi i nie dba o higienę osobistą. Mogą wystąpić objawy zaburzeń lękowych i depresji, bezsenność, problemy z koncentracją uwagi oraz nadpobudliwość.

Ucieczka w świat wirtualny

Dlaczego tak wielu ludzi ucieka w świat wirtualny? Wbrew pozorom, nie jest to zagadnienie dotyczące wyłącznie obecnych czasów i najmłodszego pokolenia. Bardzo wielu nastolatków wynosi tego typu nawyki z domu rodzinnego. Być może ich rodzice i dziadkowie nie grają w gry komputerowe, jednak są w stanie spędzać wiele godzin przed ekranem telewizora. Zamiast uprawiać sport, chodzić na spacery, czytać książki lub poświęcać czas i uwagę rodzinie, wolą uciekać od rzeczywistości poprzez angażowanie się w ulubione seriale i programy telewizyjne. Pamiętajmy, że nasz świat podlega nieustającym przemianom. Każde pokolenie żyje nieco inaczej i w różny sposób zaspokaja swoje potrzeby. Narzekanie na „dzisiejszą młodzież” nie jest sposobem na poprawę sytuacji – może jedynie zwiększyć przepaść między dziećmi i ich opiekunami. Choć bardzo się różnimy, zwykle zależy nam na osiąganiu tych samych celów. Granie w gry komputerowe często kojarzy się z izolacją i unikaniem kontaktu z innymi. Tym bardziej zaskakujące wydają się być wyniki badania psychologów z University of Rochester oraz badaczy gier z Immersyve Inc., którzy postanowili przepytać ok. tysiąca graczy. Zgodnie z ich odpowiedziami, do największych zalet gier komputerowych oraz powodów angażowania się w nie należą… możliwość współzawodniczenia oraz nawiązywanie kontaktu z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Wbrew pozorom, internet oraz gry sieciowe mogą być wspaniałym rozwiązaniem dla introwertyków, którzy nie przepadają za towarzystwem tłumu ludzi i nie lubią być w centrum uwagi, jednak wciąż potrzebują relacji społecznych w swoim życiu.

Jak widać – nie chodzi o to, by uznać gry komputerowe za jednoznaczne zło i utożsamić z ucieczką od prawdziwego życia. Najnowsze technologie są obecnie nieodłączną częścią naszej codzienności i nie należy się przed nimi wzbraniać. Ważne jest jednak zachowanie umiaru we wszystkim, co robimy. Każda przyjemność jest dobra, jeśli potrafimy ją kontrolować i nie zaburza ona innych ważnych aspektów naszego funkcjonowania. Jeśli jednak zauważymy problemy w tym zakresie, nie warto ich bagatelizować i próbować poradzić sobie z nimi na własną rękę. W przypadku zaobserwowania objawów uzależnienia od gier komputerowych (lub jakiegokolwiek innego nałogu), należy zgłosić się do specjalisty i poprosić go o fachową pomoc. Im szybciej to zrobimy, tym łatwiej będzie nam wrócić do normalnego życia.

Autor wpisu: magdalena.sokol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *